Macierzyństwo

Zazdrość manifestuje się w różny sposób

Gdy dziecko złapie duży klocek i uderzy nim niemowlę, matka zdaje sobie oczywiście sprawę z tego, że jest to manifestacja zazdrości. Ale nie każde dziecko zachowa się niegrzecznie. Może dajmy na to podziwiać maleństwo przez kilka dni, choć bez zbytniego entuzjazmu, a potem nagle oświadczyć: „A teraz zanieście ją z powrotem do szpitala”. U jeszcze innego dziecka cała uraza kieruje się przeciwko matce – malec na przykład nabierze pełną garść popiołu z kominka i metodycznie rozsypie go po całym dywanie, a minę ma przy tym ponurą. Bywa i tak, że dziecko staje się osowiałe i niesamodzielne, przestają go cieszyć babki z piasku i klocki, uczepi się matczynej spódnicy i chodzi za nią krok w krok z nieodłącznym palcem w buzi. Zaczyna na nowo moczyć łóżeczko, a nawet moczy się i zanieczyszcza w ciągu dnia. Spotka się, choć rzadko, dziecko, które całkowicie wypiera ze świadomości uczucie zazdrości. Taki malec jest na pozór bardzo przejęty swoją malutką siostrzyczką. Widząc psa, mówi zaraz: „Dzidzia lubi psa”. Patrząc na kolegę jadącego na rowerze, powie „Dzidzia też ma rower”. Malec jest w stanie zaniepokojenia, ale nawet sam przed sobą nie chce się do tego przyznać. Takie dziecko bardziej potrzebuje pomocy niż te dzieci, które doskonale wiedzą, o co mają pretensje. W wyniku właśnie takiego zachowania warto skontaktować się z psychologiem dziecięcym lub pedagogiem, w celu ustalenia dalszych szczegółów, ponieważ takie dziecko może w przyszłości wyrosnąć na bardzo dziwną istotę psychiczną.

Copyright @ 2010 Macierzyństwo