Macierzyństwo

Mieszane uczucia wobec ciąży

Mamy utrwalony idealny pogląd na macierzyństwo, wedle którego kobieta nie posiada się z radości, gdy stwierdzi, że będzie miała dziecko. Przeżywa okres ciąży marząc o dziecku. Kiedy ono przychodzi na świat, z łatwością i zadowoleniem wchodzi w rolę matki. To wszystko jest do pewnego stopnia prawdą – mniej lub bardziej. Ale jest to oczywiście tylko jedna strona medalu. Badania lekarskie udowodniły (o czym mądre kobiety wiedziały już od dawna), że z ciążą, a zwłaszcza z pierwszą, wiążą się także przeżycia typu negatywnego. Pierwsza ciąża do pewnego stopnia jest równoznaczna z końcem wolnej od trosk młodości – tak ważnej zwłaszcza dla Polaka. Dziewczęca figura stopniowo zaokrągla się, a wraz z tym zatraca się młodzieńczy wdzięk. Obydwa zjawiska są przejściowe, ale bardzo realne. Kobieta zdaje sobie sprawę, że gdy dziecko przyjdzie na świat, będzie trzeba wprowadzić ograniczenia w życiu towarzyskim i innych rozrywkach poza domem. Koniec ze wskakiwaniem bez namysłu do samochodu, by pojechać, gdzie dusza zapragnie i wrócić do domu o dowolnie późnej godzinie. Ten sam budżet rodzinny ma starczyć na więcej osób, a uwaga męża, skoncentrowana dotąd tylko na żonie, podzieli się między dwie osoby. Takie właśnie zachowania dotyczącą tytułowych, mieszanych uczuć wobec ciąży, które zapewne będą towarzyszyć wszystkim początkującym lub przyszłym matkom.

Copyright @ 2010 Macierzyństwo