Macierzyństwo

Irytacja i aprobata są składowymi procesu wychowania

Typowo ludzka reakcja skłonność do silnej reakcji emocjonalnej na zachowanie dziecka pracuje też dla nas w sensie pozytywnym: utrwalamy w dzieciach te dobre cecy, które sami mamy ugruntowane dzięki rodzicom. Robimy to automatycznie, nie musząc wcale mysleć, skutecznie bowiem wyuczyliśmy się w dzieciństwie określonych postaw. Gdyby nie to, wychowywanie dzieci byłoby jeszcze dziesięciokrotnie trudniejsze niż jest. A więc ludzka to rzecz i normalna, i nieunikniona, że żywimy różne uczucia do każdego z dzieci, że bywamy zniecierpliwieni pewnymi cechami i dumni z innych. Te wszystkie mieszane uczucia to tylko różne aspekty głębokiego poczucia obowiązku, nakazującego nam nadać dzieciom właściwy kierunek. Jeżeli jednak rodzice czują się bardzo winni, bo dziecko drażni ich bez przerwy, może to doprowadzić do narastających komplikacji we wzajemnych stosunkach. Poczucie winy rodziców bardziej utrudni dziecku życie niż ich irytacja. Matka w pierwszym okresie opieki nad niemowlęciem może popaść na jakiś czas w nastrój ogólnego zniechęcenia. To dość powszechne uczucie, zwłaszcza przy pierwszym dziecku. Nie czuje się na siłach poruszyć palcem, ażeby zaradzić jakiemuś złu. Płacze bez powodu. Wiele rzeczy widzi w czarnych kolorach. Nieustanny płacz dziecka wytrąca ją z równowagi.

| Bezpieczne nosidełka dla dziecka.

Copyright @ 2010 Macierzyństwo